NA CEBULKĘ – CZYLI JAK?

Wielowarstwowa zabawa ubraniami zaczęła się już na dobre. Mamy jesień, za chwilę zapuka do nas zima. Czas najwyższy poznać tajniki ubierania się na cebulkę.

W normalnych, okołosportowych sytuacjach sprawa może wyglądać nieco mniej skomplikowanie. Natomiast w towarzystwie treningu często pojawia się masa pytań.

Z jednej strony chcemy, aby było nam ciepło. Z drugiej, nawet w okresie jesienno-zimowym, może okazać się, że grubo przesadziliśmy.

Jak znaleźć złoty środek?

Słowo środek pojawia się tu nie bez powodu. Wraz z warstwą podstawową, jak i wierzchnią, daje w konsekwencji 3 liście, które bardzo konkretnie pomagają osiągnąć komfort podczas aktywności. Żonglowanie nimi stanowi klucz zrozumienia “ubierania na cebulkę”.

 

Co w tej sytuacji jest jeszcze ważne?

Zdecydowanie cechy techniczne materiałów, z których stworzona jest odzież sportowa. Wiatroszczelność, wodoodporność, termoizolacja, oddychanie, to podstawa zapewniająca ochronę przed różnymi warunkami atmosferycznymi.

 

Dlaczego ubiór wielowarstwowy zdaje egzamin?

 

WARSTWA PODSTAWOWA

Czyli ta będąca w bezpośrednim kontakcie ze skórą. Najlepiej – przylegająca. To ona pozwala skórze oddychać. Odprowadza wilgoć i pot do kolejnych warstw. Inteligencja wykorzystanych tu materiałów zabezpiecza przed ich zawilgotnieniem, dzięki czemu przy ciele nadal pozostaje przyjemny komfort.

 

Przykład:

Longsleeve Oddychający Ultra, bo... w miejscach o zwiększonej potliwości (na plecach, pod pachami, pod biustem) posiada strefy przyspieszonego odprowadzania wilgoci. Zbierają one pot z powierzchni skóry i odprowadzają go na zewnątrz, gwarantując uczucie świeżości i suchości podczas intensywnych treningów.

 

 

WARSTWA POŚREDNIA

Utrzymuje ciepło gromadzące się wewnątrz cebuli. Warto, aby było tu nieco więcej miejsca dla krążącego powietrza. To ono będzie odpowiadało za tworzenie “kanapki termicznej”. Warstwa środkowa powinna charakteryzować się oddychalnością, dzięki czemu wilgoć będzie miała szansę przejść na zewnątrz.

W niektórych sytuacjach (zależnych od pogody czy intensywności zaplanowanego treningu), ta część cebuli może zamienić się w warstwę końcową. W takim przypadku sprawdzają się bluzy rozpinane po całości czy częściowo. Gdy się rozgrzejemy i zwyczajnie zrobi się nam za ciepło, możemy regulować nasz komfort rozpinając lub zapinając zamek.

 

Przykład:

Bluza ocieplana, bo... wykonano ją z przyjemnego materiału Cubic Guard, o strukturze kraty, który izoluje od niesprzyjających warunków atmosferycznych. Stanowi barierę w kontakcie z chłodem, zimnem i mrozem, chroniąc tym samym przed wychłodzeniem. Zabezpiecza przed przegrzaniem.

Dodatkowo bluza posiada niską stójkę i zamek biegnący od klatki piersiowej pod szyję. Takie rozwiązanie pozwala dopasować strój do zmieniających się na zewnątrz warunków: w chłodne, mroźne dni można zapiąć ją pod samą szyję, w cieplejsze wystarczy ją rozpiąć. Ponadto lekko wydłużony tył okrywa plecy, a rękawy zakończone są mankietami w postaci bezuciskowych ściągaczy, dopasowują się do kształtu nadgarstka i dłoni. Takie zabezpieczenie zapewnia utrzymanie optymalnej temperatury.

 

 

WARSTWA WIERZCHNIA

Stanowi tarczę chroniącą przed zimnem, wiatrem, jak i pozostałymi czynnikami atmosferycznymi. Wodoodporny materiał sprawdza się tu idelanie. Efekt perlenia, gdzie krople wody spływają, a nie wsiąkają w materiał – to strzał w dziesiątkę. Z drugiej strony odzież wierzchnia powinna oddychać, aby wilgoć zgromadzona pod spodem mogła swobodnie się wydostać na zewnątrz.

 

Przykład:

Kurtka Membrana 20K, bo... została wykonana z materiału Wind Tex, o wysokich parametrach woodoodporności, oddychalności i ochrony przed wiatrem. Membrana nie chłonie wody, ponieważ zbudowana jest w technologii blokującej jej przenikanie z zewnątrz. Od wewnątrz, ułatwia odparowywanie wilgoci. Otrzymuje się zatem rodzaj oddychającego wahadła prowadzącego powietrze w obu kierunkach. To właśnie korelacja tego, co dzieje się od środka kurtki, z tym, co napotyka się na zewnątrz stała się wyzwaniem do stworzenia membrany zbliżającej się do ideału.

Parametry Wind Tex:

10 000 mm H2O - wodoodporność

20 000 g H2O /m2 - oddychalność

Można w niej ćwiczyć i biegać w zupełnym komforcie, bez konieczności uciekania przed rzęsistą ulewą w obawie o wychłodzenie. Membrana nie przepuści 10000 mm wody na m2 przez 24 godziny. Z drugiej strony 20 000g H2O /m2 oddychalności to ekstremalnie duża wartość, aby odprowadzić pot na zewnątrz. Kurtka zapewnia idealny komfort termiczny.

Daje również gwarancję ochrony przed wiatrem i chłodem. Nie naraża na wyziębienie, a oferuje dobrą wentylację. Takie rozwiązanie jest idealne dla osób kochających wysiłek fizyczny.

 

 

ZASADY CEBULKI?

  1. Ubieraj się tak, aby na początku treningu czuć lekki dyskomfort spowodowany chłodem. Po kilku chwilach treningu rozgrzejesz się i zapomnisz o zimnie.
  2. Cebulka, to nie tylko bielizna, bluza, legginsy czy kurtka. Jej dopełnieniem są opaska, czapka, komin czy rękawiczki.
  3. Cebula ma liście. Zdejmując, bądź nakładając wartwy na siebie, zapewnisz sobie pełen komfort treningu.
  4. Pamiętaj – każdy początkowo ma problem z odpowiednim doborem stroju treningowego. Tu praktyka czyni mistrza.
  5. Warto zainwestować w dobrą, techniczną odzież, która posiada wysokie parametry – wodoodporności, wiatroszczelności, termoizolacji czy oddychalności.
  6. I co najważniejsze – każda z wartstw cebuli może być użytkowana osobno, przez cały rok.

 

A CO NA TEMAT CEBULI POWIE NAM ASIA I KAROLINA?

 

JOANNA ŚWIST

Uwielbiam treningi o tej porze roku, w szczególności gdy wokół jest piękna złota jesień. Wtedy wystarczy longsleeve ultra, długie legginsy i opaska termo. Jednak nie zawsze pogoda dopisuje, więc zazwyczaj ubieram się "na cebulkę". Moim ostatnim odkryciem jest bezrękawnik. Sprawdza się doskonale przy lekkim chłodzie. Można zarzucić go na koszulkę lub longa ultra i to w zupełności wystarczy. Uwielbiam również longsleeve LBK, zakładam pod niego koszulkę ultra i jest mi na prawdę ciepło. Nie wyobrażam sobie treningu w deszczu bez kurtałki z membraną - jest genialna. Ogromną zaletą ubierania się warstwowo jest to, że gdy pogoda nam spłata figla - po deszczu wyjdzie słońce lub nagle zerwie się silny wiatr - zawsze możemy jedną warstwę zdjąć lub dołożyć.

 

 

KAROLINA OPALSKA

Ubranie na cebulkę to nic innego, jak zakładanie na siebie kilku warstw ubrań - u mnie są to najczęściej 3 warstwy stosowane najczęściej zimą i jesienią. Najczęściej w górach, gdzie warunki atmosferyczne potrafią zmienić się w piko sekundę.

Jako pierwszą warstwę zakładam (zimą) bieliznę termo, a (jesienią) bieliznę oddychającą. Ma za zadanie utrzymać ciepło wytworzone przez moje ciało, ale też odprowadzać wilgoć.

Druga warstwa to bluza treningowa, która skutecznie osłania mnie od wiatru i zimna.

Trzecia warstwa to kurtka przeciwdeszczowa, która ma osłonić mnie od silnego wiatru i deszczu. Ta warstwa jest najbardziej rotacyjną warstwą (czasem bywa tak, że zakładam i zdejmuje po kilka razy). Wtedy ląduje w plecaku albo jest zawiązana w pasie.

 

 

 

 

Add a comments

Fields marked (*) are required