JAK ROZPOCZĄĆ PRACĘ Z KETTLAMI – OPOWIADA ANETA

Drużyna Nessi to grupa niezwykłych osób. Chociaż kochamy biegowe kilometry - stawiamy na wszechstronny rozwój i dzielimy się między sobą wiedzą z różnych dziedzin.

Aneta jest jedną z nas - Nessiarą, żoną i matką - nie trenerką, nie instruktorem, a normalną babką z wielką miłością do życia. Nie boi się pogadać o ciężarach i twierdzi, że My-Kobiety nie jesteśmy tylko od noszenia siatek!

Postanowiła przybliżyć wszystkim tym, którzy nie mieli jeszcze odwagi spróbować kettli – właśnie ten świat.

NESSI: MAM OCHOTĘ SPRÓBOWAĆ KETTLI - GDZIE MAM SIĘ UDAĆ?

ANETA EWA GUMUŁA: Chcąc zacząć przygodę z kettlami należy udać się tam, gdzie ktoś od podstaw nauczy cię wszystkiego po kolei. Kettle wymagają cierpliwości i nie zniechęcania się. Można iść wszędzie, na siłownię i na zajęcia crossfit, pod warunkiem, że jest tam dobry instruktor. Technika w tym wypadku to podstawa. Z doświadczenia wiem, że na siłowni i na crossficie owa technika jest na dalszym planie. Choćby dlatego, że niektóre treningi wykonuje się na „kto więcej razy powtórzy” i ciężko w tym wypadku zaobserwować poprawność wykonywanego ćwiczenia.

Polecam zatem wybrać się do którejś ze szkół Kettlebel. Istnieją dwie - Girevoy, odmiana sportowa i Hardstyle. Ja wybrałam tą drugą i o tej będę wspominać najczęściej. Została opracowana dla rozwoju całego ciała. Pomaga rozwinąć siłę, dynamikę, elastyczność i wytrzymałość.

 

NESSI: CZY SAM MOGĘ ZACZĄĆ ĆWICZYĆ, CZY LEPIEJ ZAPISAĆ SIĘ NA ZAJĘCIA Z INSTRUKTOREM?


AEG: Przed rozpoczęciem treningów, przede wszystkim należy się zbadać. Kardiolog i ortopeda, wskazany. Powinniśmy poinformować naszego trenera o wszystkim przebytych kontuzjach i urazach. Możemy liczyć wtedy na indywidualne podejście do naszej osoby. Moim zdaniem absolutnie nie należy zaczynać ćwiczyć samemu. Najlepiej zapisać się na zajęcia i pod okiem instruktora zacząć swoją przygodę z siłą. Moja zaczęła się 5 lat temu, z czego 2 lata to szkoła Strongfirst. Dopiero tutaj nauczyłam się poprawnej techniki i nie mam żadnych kontuzji. Nauka metodą Hardstyle zaczyna się od... nauki poprawnego oddychania biomechanicznego i przypięć poszczególnych partii mięśni. Dopiero potem przechodzimy powoli do nauki poprawnego wykonywania ćwiczeń. Warto dodać, że nauka oddechu i prawidłowej techniki też nieźle potrafi zmęczyć. Zanim zaczniemy „prawdziwe” treningi mija trochę czasu i dlatego wspomniałam już, że kulki wymagają cierpliwości. Praca od podstaw bywa trudna, każdy z nas indywidualnie przyswaja wiedzę, jedna osoba „złapie” szybko, u drugiej może to chwilę potrwać.

 

NESSI: CZY WSZYSTKIE KETTLE SĄ TAKIE SAME?


AEG: Jeżeli chodzi o wygląd, to nie, nie są takie same. Na sali fitness najczęściej spotykane są kettle winylowe. O ile na fittnessach, gdzie nie używa się dużych ciężarów, winylowe kulki są w sam raz, to w moim treningu takie kulki są po prostu niewygodne. Używamy żeliwnych „dzwonków”. Twórcą Hardstyle jest Pavel Tsatsouline, były trener rosyjskich jednostek wojskowych. Nie wyobrażam sobie tego pana z winylowym kettelkiem :)

 

NESSI: CZY CIĘŻAR/ WIELKOŚĆ KETTLI DOBIERA SIĘ POD SWOJĄ WAGĘ, UMIEJĘTNOŚCI I RODZAJ ĆWICZEŃ?

AEG: Ciężar dobieramy pod umiejętności i rodzaj ćwiczeń, nigdy pod swoją wagę. Zaczynamy od zera. Zdarza się, że do niektórych ćwiczeń na początku używamy swojego buta. Najpierw technika, a potem pomału ciężar. Stopniowo coraz więcej. Im mniejszy ciężar kettla, tym bezpieczniej i wygodniej dla początkującego. Oczywiście każde ćwiczenie i każdy trening wymaga zastosowania innego ciężaru. Często decyduje o tym trener, a jeżeli jesteś już uczniem zaawansowanym, możesz decydować sam, bo znasz juz swoje możliwości. Napewno nie jest tak, że cały trening pracujesz z jednym ciężarem. Są workouty do których musisz mieć zestaw np. trzech różnych ciężarów. Nie wiem jaki inni, ale ja nie dam razy wypressować odważnika, ktorym robię Turkish Get Up :) Bywają treningi, że schodzimy z ciężarów i wracamy do podstaw, ponieważ rutyna sprawia, że popełniamy błędy.

 

NESSI: JAK SIĘ UBRAĆ DO ĆWICZEŃ Z KETTLAMI?

AEG: Ubiór w zależności od tego co kto lubi. Ćwiczymy boso, na specjalnych matach. Ja preferuję leginsy długie i dopasowane koszulki.

-          Dlaczego?

Długie leginsy (najkrótszych jakie używam, to za kolano), ponieważ są ćwiczenia podczas których narażamy kolana i inne części ciała na obtarcia. Koszulki dopasowane, bo jest mi po prostu wygodnie, Nic mi się nie ciągnie, nie podwija.

-          Co do rękawiczek?

Hm... w Hardstyle się tego nie praktykuje. Choćby dla bezpieczeństwa ( ręka wysmarowana magnezją lepiej utrzyma kettla), no i jest po prostu niewygodnie w rękawiczkach. Inna sprawa to odciski na rękach, ale z tym można sobie poradzić.

-          Ktoś może zapytać „dlaczego boso?”

Najlepiej boso, bo wtedy czujemy swoje ciało, jest lepsza przyczepność oraz angażujemy do pracy mikromięśnie kończyn dolnych. Jeżeli ktoś nie lubi boso, można trenować w butach pięciopalczastych, ewentualnie w skarpetkach. Skarpety jednak maja to do siebie, że lubią się zsuwać:)

 

NESSI: CZY MUSZĘ PRZED ĆWICZENIAMI JAKOŚ SPECJALNIE SIĘ PRZYGOTOWAĆ, ROZGRZAĆ?

 

AEG: Jak przed każdym treningiem, rozgrzewka to podstawa. Zaczynamy od około 5 minut rozgrzewki ogólnorozwojowej, przygotowania stawów, czyli tzw. smarowania. Ćwiczeniami tymi będą wymachy rąk, krążenia bioder i przysiady. Przed przystąpieniem do właściwego treningu pracujemy też nad zwiększeniem naszej mobilności i poprawą stabilności.

Jako dodatek do kettli polecam zajęcia Flexible Steel, moim zdaniem bardzo potrzebne i mocno poprawiające zakresy naszych stawów.

 

NESSI: JAKIE ĆWICZENIA SĄ PODSTAWĄ PRACY Z KETTLAMI I JAK JE WYKONYWAĆ PRAWIDŁOWO?

AEG: Żeby rozwinąć naszą sprawność, zbudować siłę, wzmocnić układ ruchowy i krwionośny wystarczy nam siedem podstawowych ćwiczeń według systemu Strong First, czyli:

-          Deadlift

-          Goblet Squat

-          Swing

-          Clean

-          Press

-          Turkish Get Up

-          Snatch

Same nazwy są dziwne i niewiele nam powiedzą. Praca z trenerem rozwieje wszystkie nasze wątpliwości. Wymienione ćwiczenia usprawniają całe ciało. Żadne z nich nie jest tylko na jedną partię mięśni. Pracujemy na spięciu i całe ciało bierze w tym udział.

 

CO MOGĘ DODAĆ OD SIEBIE?


Kettle są trudne i raczej nie wybaczają błędów. Jest to trening specyficzny, nie każdemu może pasować. Dużo kobiet boi się o nadmierną rozbudowę mięśni. Jestem żywym dowodem na to, że to nie jest prawda. Owszem, moje nogi i ręce są bardziej umięśnione niż kobiety chodzącej na pilates, czy zumbę, ale nadal wyglądam jak kobieta. Od momentu rozpoczęcia treningów jest mnie więcej o 6 kg, ale to tylko waga mięśniowa, ciągle noszę ten sam rozmiar ubrań :) Mocne mięśnie są bardzo ważne. Stwierdzono u mnie przesunięcie kręgu odcinka lędźwiowego. Ortopeda powiedział, że gdyby nie moje silne mięśnie przy kręgosłupie odczuwałabym ból przy wykonywaniu zwykłych czynności. Jeszcze jedną bardzo ważną informacją, istotną dla kobiet ćwiczących siłowo jest, potwierdzona badaniami, mniejsza skłonność do osteoporozy.

Znajoma, którą próbowałam przekonać do treningu siłowego powiedziała mi: “Wystarczy mi, że siatki z zakupami noszę, nie potrzeba mi noszenia i machania kettlami”. Rozśmieszyło mnie to trochę. My kobiety nie jesteśmy tylko od noszenia siatek. Róbmy coś dla siebie. Treningi najczęściej mam rano, pózniej cały dzień jest inny. Mam więcej siły na wszystko i jestem naładowana pozytywnymi emocjami.

 

NESSI: DZIĘKUJEMY!

Add a comments

Fields marked (*) are required