Mała rzecz, wielkie możliwości: opaska

Często bywa tak, że niewielkie dodatki potrafią zrobić ogromną różnicę, jeśli chodzi o nasz komfort. W końcu - chyba nie wyobrażasz sobie biegania bez skarpet, kieszeń w legginsach zawsze się przydaje, a przelotka też często jest w użyciu. A jak to jest z opaską i czy przydaje się tylko w chłodniejsze dni?

Wybierzmy się na trening. Ulubione leggi, rozpinana koszulka, wygodne skarpety, buty idealnie dopasowane do stopy. Soft flask - jest, chusteczki - są. Jeszcze tylko zegarek i gotowe. Po pierwszej piątce żar leje się z nieba, a pot z Twojego czoła. Zalane oczy szczypią, jakbyś potarła je tabasco. W najgorszym razie możesz uderzyć w słup, którego nie zauważyłaś, przecierając oczy koszulką. Wrrróć!



Załóż opaskę, to mały dodatek, ale bardzo pomocny - jak widać, nie tylko zimą :) 
Lifehack: ona zatrzymuje i odprowadza pot, który zazwyczaj zalewa Ci czoło, skronie, podrażnia oczy. Opaska to najlepsza biegowa kumpela! Materiał oddycha, a dzięki specjalnej strukturze wilgoć błyskawicznie odprowadzana jest ze skóry. Do tego nasza opaska idealnie dopasuje się do kształtu głowy i utrzyma włosy w ładzie.
Do wyboru jest kilkanaście wzorów i kolorów :)


Kolorowego dnia
Zespół Nessi

Dodaj komentarz

Pola oznaczone (*) są wymagane